Sum quod eris, czyli czym jest transi.

Z okazji jakże celebrowanego we wszystkich mediach, jakie przeglądam święta, które dziś wypada, postanowiłam napisać o jednym z moich ulubionych typów przedstawień. Tak się składa, że świetnie wpasowuje się ono w klimat dnia, wobec czego zapraszam na helołin speszial.

Sarkofag Zofii Opalińskiej, 1675r., Końskowola

Mowa o transi - typie nagrobka, przedstawiającego osobę zmarłą jako nagi szkielet lub ciało noszące ślady rozkładu. Istnieje wiele jego wariacji, od tumb dwupiętrowych, w których np. na dole było przedstawienie szkieletu, zaś na górze właściwa rzeźba człowieka, po wizerunki zwłok, po których pełza robactwo i inne nieprzyjemne żyjątka. Ciało może również leżeć martwe lub wykazywać cechy życia poprzez swoją pozę. Mimo iż zwyczajowo nie ukazywano postaci ubranych, mogły mieć przy sobie różne insygnia, m. in. mitry, pastorały czy herby.
Schemat ten był powszechny przede wszystkim na północ od Alp, gdyż we Włoszech inaczej postrzegano to, co dzieje się z ciałem i duszą po śmierci, lecz do tego jeszcze wrócimy.

Nagrobek Rene de Chalon, 1545-1547r., Bar-le-Duc
Nagrobek abp Henry'ego Chichele, 1424-1426r., katedra w Canterbury
Nagrobek kard. Jean de la Grange, ok. 1403r., Awinion

Co się tyczy interpretacji dzieł tego typu, nie jest ona tak prosta jak się wydaje. Można by powiedzieć, że skoro jest to sztuka sepulkralna, to wpisują się one w hasło memento mori, jednakże nie do końca jest to prawdą. Należy pamiętać o czasach, w jakich zostały stworzone i tym, że obecne realia i spojrzenie na świat oraz śmierć drastycznie różnią się od ówczesnych. W późnym średniowieczu nagrobki nie tyle upamiętniały osobę zmarłą, by bliscy mogli sobie powspominać, co przypominały im o modlitwie za nią, dzięki której pobyt duszy w czyśćcu miał być krótszy.

Nagrobek w kościele St. Giles w Hallingbury, pocz. XVI w.

Wracając do samych przedstawień, miały one wizualizować los człowieka po śmierci. W późnym średniowieczu ciało postrzegano jako symbol duszy - to na nim miały dawać o sobie znać cierpienia czyśćcowe. Jeśli ciało jakiś czas po śmierci jest nienaruszone, to znaczy, że osoba poszła od razu do Nieba, alleluja, mamy świętego. Reszta śmiertelników szła zwykle do Czyśćca, tak więc znikanie ciała z kości, oznaczało powolne przenoszenie się duszy poza niego. Przedstawiając szczątki, na, i w, których znajduje się robactwo, żaby, węże lub myszy, które symbolizowały grzechy, pokazywano bliskim zmarłego, że poprzez zagorzałą modlitwę mogą pomóc go oczyścić. Nie dziwię się, iż nieźle działało o na wyobraźnię żałobników.

Nagrobek Francois I de la Sarra, 1363r., kaplica w La Sarraz

Rzeźby nagrobkowe miały także mówić o samych zmarłych, a czasem poprawiać ich reputację. Trzeba zaznaczyć, iż transi nie jest tym samym co vanitas, poprzez które osoby przedstawione ustawiały się ponad innymi i robiły z siebie przykład cnót. Wizerunki rozkładu miały wyrażać skromność i pokorę zmarłego, nie pokazując innym, jak powinno się żyć właściwie. Również nagość w tych dziełach należy rozumieć jako nośnik tych cech. Co więcej, wzmacniają to też wspomniane już wcześniej insygnia, pokazujące jak nisko upadł niegdyś wielki i poważany człowiek.

Nagrobek Guillaume Lefranchois, Arras

Jednakże trzeba też rozróżnić podejście średniowiecznych do rozkładającego się ciała oraz suchego szkieletu. Poza nagrobkami w typie transi ciało nie było celebrowane, w przeciwieństwie do kości, które często były umieszczane w kostnicach i eksponowane. Istnieją kościoły zawierające je w swych ścianach, gdzie szkielety ułożone są głową w kierunku ołtarza, aby wraz z resztą wiernych mogły brać udział w mszy, gdyż warto wspomnieć, iż zmarli byli nadal postrzegani jako aktywni członkowie społeczeństwa.

Kostnica w San Bernardino alle Ossa w Mediolanie

Na koniec wróćmy jeszcze na chwilę do Włoch. Jak już wspominałam na początku, nagrobków w typie transi nie można tam spotkać z powodu przekonań o tym, co dzieje się po śmierci. Podczas gdy na północy Europy postrzegano ją jako początek procesu opuszczania ciała przez duszę, w Italii uważano, że w momencie odejścia człowieka z tego świata od razu odchodzi również ona. Z tej prostej przyczyny nie rozumiano idei, którą miały przekazywać figury na tego typu pomnikach, dlatego też ich nie budowano. Istnieje jednak wyjątek. Florencki lekarz Antonio Amati kazał przedstawić siebie w tej postaci na płycie nagrobnej, choć badacze nadal spierają się co do tego, czy można to dzieło nazwać pełnoprawnym transi. A to dlatego, że rozkłada się jedynie jego głowa. Całe ciało, łącznie z dłońmi, które są dobrze widoczne jest zachowane w stanie normalnym. Ma też na sobie ozdobne szaty, wskazujące na funkcję, jaką pełnił przed śmiercią, co nie jest ani trochę zgodne z północnym schematem. Osobiście uważam, że aby dogonić europejskie prototypy brakuje mu dużo negliżu i jeszcze więcej rozkładu.

Płyta nagrobna Antonia Amati, 3 ćwierć XV w., kościół Santa Trinita, Florencja

Tworzenie nagrobków w typie transi nie skończyło się w średniowieczu, powstawały także w czasach nowożytnych, co pokazuje, jak były popularne mimo swej makabry. Musimy pamiętać, o tym, że ówcześni ludzie inaczej podchodzili do śmierci, byli z nią o wiele bardziej oswojeni niż my, ale też bardziej religijni. Jednakże, moim zdaniem nieważne czy oceniamy dzieła według schematów sprzed kilkuset lat czy też obecnych, nagrobki transi są piękne i nic mojego zdania nie zmieni.

Fragment nagrobka Giovanniego Battisty Gisleniego, 1672r., Santa Maria del Popolo w Rzymie

Jeśli ktoś czuje jeszcze niedosyt trupów, odsyłam do artykułów, które znalazłam na ten temat oraz mu pokrewne.

Jakov Dordevic "Made in the skull’s likeness: of transi tombs, identity and memento mori" (polecam najbardziej, gdyż to na jego podstawie powstał ten tekst)
Marisa Bass "The Transi Tomb and the 'Genius' of Sixteenth-Century Netherlandish Funerary Sculpture"
Joseph Connors "“The Baroque Architect’s Tomb,” An Architectural Progress in the Renaissance and Baroque. Sojourns In and Out of Italy (Festschrift Hellmut Hager)"
Sophie Oosterwijk "‘For no man mai fro dethes stroke fle'. Death and Danse Macabre iconography in memorial art"



Komentarze

Popularne posty