Dlaczego Jezusek świeci?

Z powodu zawalenia pracą na studiach powstała ogromna luka między postami (znowu...), jednakże nie mogłam powstrzymać się przed zagłębieniem się w ikonografię świąt Bożego Narodzenia, szczególnie biorąc pod uwagę, iż schematy, o których mam zamiar dziś mówić pochodzą ze średniowiecza.

Stanisław Witkiewicz, Bóg  się rodzi!, 4 ćwierć XIX w.

Zofia Stryjeńska, Z gwiazdą, 1918r.
Powszechnie przyjęte jest, iż Jezus narodził się w stajni i w dużej części przedstawień właśnie w ten sposób jest to ukazane. Leży on w żłóbku lub na stole ofiarnym - co jest zapowiedzią późniejszej Eucharystii. Może także leżeć po prostu na ziemi lub sianie, czemu nie. Co ciekawe, początkowo Maryja nie okazywała mu żadnych uczuć, pojawiły się one dopiero w 2 połowie XII i w XIII w. Panowało także przekonanie, iż rodziła ona zupełnie bezboleśnie, niczym Ewa, co było judaistyczną tradycją.

Mistrz z Wyższego Brodu, Boże Narodzenie, 1350r.

Józefa zwykle sytuacja nie rusza, przeważnie siedzi naprzeciwko nich. Ale nie może siedzieć i nic nie robić, musi chociaż coś symbolizować. Często jest to Synagoga - postać z kolei symbolizująca Stary Testament, przedstawiana w sztuce jako kobieta z zawiązanymi oczami i spuszczoną głową, która czasem trzyma też złamaną włócznię i tablice z Dekalogiem. Tak więc, Józefa przedstawiano powszechnie w nakryciu głowy, nazywanym pileus cornutus - spiczastej czapce, którą w późnym średniowieczu nosili Żydzi. Może ona spadać z jego głowy, co jest nawiązaniem do zsuwającej się korony, w której mogła być przedstawiana personifikacja Synagogi. Czasami można także zauważyć, iż przysypia na swoim miejscu, bo dziecko już mu się znudziło, co tłumaczy się jako analogię Synagogi, która przespała przyjście Mesjasza. 

Mistrz Lat, Poliptyk Strzegomski - awers skrzydła ołtarza - Adoracja Dzieciątka, 1486r.

Inną konwencją, która pojawiła się w tym czasie była Adoracja Dzieciątka. Polegała na tym, iż wokół małego klęczała Maryjka z Józefem i pasterze. Nic specjalnego, ale w zmienionej, lub nie, formie przetrwała ona bardzo długo.

David Tscherning, Boże Narodzenie, XVII w.

W podobnym okresie, co rozpoczęcie ukazywania macierzyńskich uczuć, pojawił się kult dzieciństwa Chrystusa, do czego przyczynili się cystersi oraz franciszkanie. Razem z nim zaczęły ukazywać się Jezulatka - figurki małego Jezuska, ubranego w strojne sukienki, co wygląda niezwykle uroczo i jest to w sumie jedyny powód, dla którego o tym wspominam.

Praskie Dzieciątko Jezus, Mala Strana, Czechy

Pora w końcu przejść do mojego ulubionego motywu, czyli wizji św. Brygidy Szwedzkiej. Zacznijmy może od tego, kto to taki. Była ona XIV-wieczną zakonnicą, żyjącą w Szwecji i już w tym samym wieku została ogłoszona świętą. Myślę, że tyle wiedzy wystarczy, skupmy się raczej na temacie. W jednej z wizji miały zostać jej objawione szczegóły tego, jak wyglądała scena Bożego Narodzenia. To  głównie według niej były później tworzone przedstawienia.

Robert Campin, Boże Narodzenie z Dijon, 1430r.
Albrecht Brauer, Scena Adoracji Dzieciątka, 1853r.

Święta Brygida dokładnie opisała strój i wygląd Matki Boskiej - miała ona mieć m. in. rozpuszczone, pofalowane blond włosy, co było kolejną analogią do Ewy. Ponadto, klęczy ona ze złożonymi rękami i uniesionym wzrokiem. Józef tym razem robi coś więcej niż symbolizuje, może trzymać świecę lub zdejmować buty, co z jest z kolei analogią do Mojżesza. Zaś Dzieciątko leży na ziemi, absolutnie czyste i, tu docieramy do pytania z tytułu, jaśniejące. Z tego powodu w przedstawieniach wzorowanych na tej wizji nie występuje motyw kąpieli dziecka, obecny w Kościele Wschodnim, o którym jeszcze wspomnę.

Hugo van der Goes, Ołtarz Portarinich, 1468r.

Czasami w ukazaniu tej wizji mógł pojawić się u góry Bóg Ojciec, wyciągający w stronę Jezuska prawą rękę, z której, z braku lepszego określenia, tryskają promienie. Poza nim, może także zostać ukazana gołębica nad Dzieciątkiem i tym sposobem mamy już pełną Trójcę Świętą. Próbowano przez to pokazać, iż we wcieleniu i samym wydarzeniu brała ona udział w całości. Nie związane z nimi, może być również przedstawione Sol Iustitiae - Słońce Sprawiedliwości.

Albrecht Durer, Sol Iustitiae, ok. 1500r.

Wrócę jeszcze do motywu kąpieli dziecka. Jest ona zwykle ukazywana na przedstawieniach, na których Boże Narodzenie ma miejsce w grocie. Grota była widziana jako łono ziemi, a ponadto miała mieć ona właściwości opiekuńcze. Więcej sensu nabiera to, gdy wie się, iż Maria była postrzegana jako święta góra. Lecz wracając do tematu, misa do kąpieli miała często formę kielichowatą, taką, jaką nierzadko przybierały średniowieczne chrzcielnice, co było nawiązaniem do tradycji.

Pietro Lorenzetti, Boże Narodzenie, 1342r.

Na koniec, odchodząc od tematu, nie mogłabym nie wspomnieć o tematycznej architekturze. A dokładniej o Bazylice Narodzenia Pańskiego w Betlejem. Jest to wczesnochrześcijańska świątynia z IV w., zbudowana nad Skałą Narodzenia, gdzie miał przyjść na świat Chrystus. Zajmuje ona miejsce absydy, czyli miejsca, w którym zwykle znajduje się ołtarz. Nie jestem przekonana co do tego, czy jest to autentyczna lokalizacja wydarzenia historycznego, lecz nie można odmówić jej ciężaru historii oraz symboliki.



Maxim Nikiforovitsch Worobjeff, Wnętrze krypty w świątyni Bożego Narodzenia w Betlejem, 1835r.
Tym architektonicznym akcentem kończę na dziś z życzeniami jak najmilszych świąt bez poprawiania i pisania prac na niechciane tematy. Amen. 

Rogier van der Weyden, Pokłon Trzech Króli, 1455r.

Komentarze

Popularne posty